Św. Wincenty a Paulo

Patron wolontariuszy

◆ Podstawowa ⌛ XVI wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
„Kochajmy Boga, bracia, kochajmy Boga, ale niech to będzie w pocie naszego czoła i pracą naszych rąk.”

Kim był?

Wyobraź sobie, że podróżujesz statkiem, gdy nagle atakują go piraci i sprzedają Cię jako niewolnika na targu w Tunisie. To spotkało mnie w 1605 roku, kiedy jako młody ksiądz trafiłem do niewoli na dwa lata. Musiałem służyć różnym panom, w tym alchemikowi i byłemu księdzu, zanim udało mi się uciec i wrócić do Francji.

Urodziłem się w 1581 roku w małej wiosce Pouy w Gaskonii, w bardzo biednej chłopskiej rodzinie. Jako dziecko pilnowałem świń na polach, marząc o tym, by wyrwać się z nędzy i zostać kimś ważnym w wielkim świecie. Mój ojciec poświęcił cały majątek rodziny, sprzedając woły, bym mógł się uczyć i zapewnić nam wszystkim lepszy byt.

Zostałem wyświęcony na kapłana w wieku zaledwie 19 lat, co nawet w tamtych czasach było ogromnym wyzwaniem i rzadkością. Na początku mojej drogi szukałem tylko wygody, prestiżu i pieniędzy, aby spłacić długi i pomóc rodzicom w gospodarstwie. Nie wiedziałem jeszcze, że Bóg ma dla mnie plan, który całkowicie zburzy mój spokój i moje przyziemne ambicje.

Punkt zwrotny

Wszystko zmieniło się w 1617 roku, gdy w małej miejscowości Folleville usłyszałem spowiedź umierającego wieśniaka. Ten człowiek wyznał mi straszne grzechy, których wstydził się przez całe swoje życie, i dziękował za ratunek przed wiecznym potępieniem. Wtedy zrozumiałem, że tysiące biednych ludzi żyje w duchowej ciemności, a ja muszę im służyć, zamiast dbać o własną karierę.

Kilka miesięcy później w Châtillon-les-Dombes zobaczyłem całą rodzinę umierającą z głodu i chorób w zapomnianym przez wszystkich domu. To wydarzenie wstrząsnęło mną tak bardzo, że natychmiast zorganizowałem pierwszą grupę świeckich kobiet do realnej pomocy potrzebującym. Tak narodziły się Bractwa Miłosierdzia, które stały się fundamentem mojej dalszej drogi i wielkiej walki z nędzą w całej Europie.

Czego dokonał?

Wraz ze świętą Ludwiką de Marillac założyłem w 1633 roku Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia, które dzisiaj znacie pod nazwą Szarytki. Były to pierwsze siostry zakonne w historii, które zamiast siedzieć zamknięte w klasztorze, wychodziły na brudne ulice Paryża. Moje życie stało się odtąd ciągłym biegiem między pałacami bogaczy a rynsztokami, by skutecznie łączyć te dwa odległe światy.

Moje nauki i sprawny system pomocy stały się podstawą dla nowoczesnej opieki społecznej i wolontariatu, jakie znacie dzisiaj. Uczyłem moich współpracowników, że pomoc musi być zawsze zorganizowana i mądra, a nie tylko chwilowym odruchem serca pod wpływem emocji. Do dziś tysiące osób na całym świecie, działając w stowarzyszeniach mojego imienia, opiekuje się bezdomnymi, chorymi i całkowicie opuszczonymi ludźmi.

Czy potrafisz dostrzec w drugim człowieku, zwłaszcza tym najbardziej odrzuconym przez społeczeństwo, oblicze samego Boga?

Śmierć i kult

Zmarłem w Paryżu 27 września 1660 roku, mając 79 lat, co w tamtych czasach było wiekiem niemal biblijnym. Moje ciało spoczęło w kaplicy przy ulicy Sèvres, gdzie do dziś pielgrzymują ludzie z całego świata, szukający inspiracji do służby. Zostałem kanonizowany w 1737 roku przez papieża Klemensa XII, a później ogłoszono mnie patronem wszystkich dzieł miłosierdzia w Kościele.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000