Communio Sanctorum
Ułatwienia

Bł. Celina Borzęcka

Patronka Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa

◆ Podstawowa ⌛ XIX wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
„Pokochajcie cierpienie ze względu na jego wielką cenę, a obowiązek i miłość niech was prowadzą”.

Kim była?

Za pomaganie powstańcom styczniowym i dostarczanie im żywności trafiłam do carskiego więzienia w Grodnie, nie wiedząc, czy jeszcze kiedykolwiek ujrzę moje dzieci. Nazywam się Celina Borzęcka z domu Chrzanowska i urodziłam się 29 października 1833 roku w majątku Antowil koło Orszy. Od wczesnej młodości pragnęłam poświęcić się całkowicie Bogu w życiu zakonnym, jednak z posłuszeństwa rodzicom wyszłam za mąż za Józefa Borzęckiego w 1853 roku. Razem z mężem stworzyłam głęboko chrześcijański dom, w którym wychowywaliśmy nasze dzieci w duchu miłości do Boga i ojczyzny.

Moje życie nie było jednak wolne od cierpienia, ponieważ dwójka moich dzieci zmarła we wczesnym dzieciństwie, co było dla mnie ogromnym ciosem. W 1869 roku mój mąż został dotknięty paraliżem, a ja przez kolejne 5 lat troskliwie się nim opiekowałam, szukając dla niego ratunku w wielu szpitalach. Po jego śmierci w 1874 roku zostałam sama z dwoma dorastającymi córkami, Celiną i Jadwigą, czując, że Bóg wzywa mnie do nowej misji. Czy potrafisz wyobrazić sobie, że dojrzała wdowa z dziećmi postanawia całkowicie odmienić swoje dotychczasowe życie i założyć nowy zakon?

Punkt zwrotny

Po śmierci męża wyjechałam z córkami do Rzymu, aby tam szukać odnowy duchowej i zrozumieć Boże plany wobec mojej przyszłości. W Wiecznym Mieście poznałam księdza Piotra Semenenko, współzałożyciela zmartwychwstańców, który stał się moim kierownikiem duchowym i opoką. To właśnie w Rzymie odczytałam powołanie do stworzenia żeńskiej gałęzi charyzmatu zmartwychwstańczego, która miała nieść nadzieję i odrodzenie moralne społeczeństwu. Moja córka Jadwiga postanowiła iść tą samą drogą, stając się moją najbliższą współpracowniczką w tym wielkim dziele.

Czego dokonała?

Dnia 6 stycznia 1891 roku w Rzymie wraz z córką Jadwigą złożyłam śluby zakonne, dając początek Zgromadzeniu Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego. Był to niezwykły przypadek w historii Kościoła, gdy matka i córka wspólnie założyły nową rodzinę zakonną. Naszym głównym celem stało się odradzanie społeczeństwa poprzez chrześcijańskie wychowanie i wykształcenie dziewcząt oraz kobiet, które miały tworzyć silne, Bogiem silne rodziny. Już pod koniec 1891 roku otworzyłyśmy nasz pierwszy dom zakonny na ziemiach polskich w Kętach.

Mimo licznych trudności, braku środków finansowych i sprzeciwu ze strony nieprzychylnych władz carskich, nasze zgromadzenie rozwijało się niezwykle dynamicznie. Zakładałyśmy nowe szkoły, ochronki dla dzieci i placówki wychowawcze, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym i ucząc miłości do Boga. Dbałam o to, aby siostry odznaczały się głębokim życiem wewnętrznym, duchem modlitwy oraz bezinteresowną służbą bliźnim. Zgromadzenie zmartwychwstanek rozszerzyło swoją działalność na kolejne miasta, a nawet na daleką Amerykę Północną.

Śmierć i kult

Odeszłam do Pana 26 października 1913 roku w Kętach, otoczona miłością moich współsióstr i zostawiając po sobie kwitnące dzieło. Papież Benedykt XVI ogłosił mnie błogosławioną 26 października 2007 roku w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie. Dziś moje relikwie spoczywają w kościele sióstr zmartwychwstanek w Kętach, dokąd przybywają liczni pielgrzymi proszący o wstawiennictwo. Jestem szczególną patronką dla wdów, matek oraz rodzin, które szukają umocnienia w codziennych trudach i cierpieniach.

🗺 Mapa
⌂Urodzenie ✝Śmierć ⛪Pobyt/posługa ✦Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000