Communio Sanctorum
Ułatwienia

​Bł. Franz Jägerstätter

Patron osób sprzeciwiających się wojnie

◆ Podstawowa ⌛ XX wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
„Nie wierzę, że człowiek ma prawo obrażać Boga tylko dlatego, że ma żonę i dzieci”

Kim był?

Wyobraź sobie, że stajesz sam przeciwko potężnej machinie wojennej nienawistnego imperium, wiedząc, że cena za wierność własnemu sumieniu to śmierć na gilotynie. Nazywam się Franz Jägerstätter i przyszedłem na świat 20 maja 1907 roku w małej austriackiej wiosce St. Radegund jako nieślubne dziecko ubogiej służącej. Moja młodzieńcza przeszłość wcale nie zapowiadała, że zostanę wyniesiony na ołtarze, bo byłem znany z wybuchowego temperamentu, bójek i szaleńczej jazdy na pierwszym we wsi motocyklu. Miałem też nieślubną córkę i daleko mi było do wzoru chrześcijańskiej pobożności.

Wszystko zmieniło się diametralnie, gdy poznałem moją ukochaną żonę, Franziskę Schwaninger, z którą wziąłem ślub w 1936 roku. To ona, dzięki swojej głębokiej wierze, pomogła mi odkryć Boga na nowo i wejść na drogę radykalnej przemiany duchowej. Zaczęliśmy wspólnie codziennie uczestniczyć we Mszy świętej, a ja podjąłem obowiązki kościelnego w naszej parafii, spędzając długie godziny na modlitwie i czytaniu Pisma Świętego. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że ten dawny awanturnik stał się człowiekiem gotowym oddać życie za Chrystusa?

Punkt zwrotny

Prawdziwy test mojej dojrzałości nastąpił w 1938 roku, kiedy hitlerowskie Niemcy dokonały aneksji Austrii. Jako jedyny w mojej rodzinnej miejscowości miałem odwagę zagłosować przeciwko Anschlussowi, ponieważ od samego początku widziałem jawny konflikt między nauką Kościoła a zbrodniczą ideologią nazizmu. Gdy w 1940 roku powołano mnie po raz pierwszy do odbycia szkolenia wojskowego, z każdym dniem narastało we mnie przekonanie, że walka dla Hitlera jest grzechem ciężkim. Zrozumiałem ostatecznie, że nie mogę jednocześnie służyć Bogu i wspierać systemu, który morduje niewinnych ludzi.

Czego dokonał?

Kiedy w lutym 1943 roku otrzymałem ostateczny rozkaz stawienia się w koszarach, podjąłem najtrudniejszą decyzję w moim ziemskim życiu. Ogłosiłem publicznie, że jako wierzący chrześcijanin odmawiam złożenia przysięgi na wierność Führerowi i nie wezmę broni do ręki. Moja radykalna postawa wywołała ogromne poruszenie, a bliscy i lokalni duchowni próbowali mnie przekonać, bym ustąpił dla dobra mojej żony i 3 małych córek. Ja jednak doskonale wiedziałem, że ludzkie autorytety nie mogą stać ponad Bożym prawem, dlatego nie złamałem się nawet w więzieniu.

Przeniesiono mnie do ciężkiego więzienia Berlin-Tegel, gdzie bito mnie, głodzono i poddawano nieustannym torturom psychicznym. Proponowano mi nawet bezpieczną służbę w wojskowym korpusie medycznym, ale odmówiłem, gdyż wiązało się to nadal z popieraniem niesprawiedliwej machiny wojennej. W celi pisałem poruszające listy do żony, w których dziękowałem jej za wsparcie i umacniałem ją w wierze, pokazując wyższość wolności sumienia nad ziemskim przetrwaniem. Moim jedynym celem było wytrwanie w prawdzie do samego końca, bez nienawiści do moich prześladowców.

Śmierć i kult

Wojenny sąd Rzeszy skazał mnie 6 lipca 1943 roku na karę śmierci za zdradę ojczyzny. Wyrok wykonano 9 sierpnia 1943 roku w więzieniu Brandenburg-Görden, gdzie zostałem ścięty na gilotynie w wieku 36 lat. Moje ciało spalono, jednak pamięć o moim świadectwie przetrwała i 26 października 2007 roku papież Benedykt XVI ogłosił mnie błogosławionym męczennikiem. Dzisiaj moje relikwie spoczywają w kościele w St. Radegund, inspirując wiernych do odważnej obrony chrześcijańskich wartości.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000