Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Aleksandra z Egiptu

Patronka osób poszukujących samotności, całkowitego oddania się Bogu.

◆ Podstawowa ⌛ IV wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
​„Zamknęłam się w tym grobie, aby dusza człowieka stworzonego na obraz Boży nie poniosła przeze mnie żadnej szkody”.

Kim była?

Czy potrafisz wyobrazić sobie, że dobrowolnie zamknęłam się w ciemnym grobowcu na całe 10 lat, mając cały świat u stóp? Nazywam się Aleksandra i żyłam w IV wieku w tętniącej życiem, wspaniałej Aleksandrii w Egipcie. Byłam młodą, zamożną dziewczyną, przed którą otwierały się wszystkie drzwi ówczesnego świata. Miałam wyjątkową urodę, pozycję społeczną oraz perspektywę dostatniego życia w jednym z najważniejszych miast Cesarstwa Rzymskiego.

Moje życie zmieniło się jednak diametralnie, gdy dostrzegłam, jak wielkie zagrożenie dla duszy drugiego człowieka może nieświadomie stwarzać ziemskie piękno i zachwyt. Pewien młodzieniec z mojego otoczenia zapałał do mnie tak gwałtowną namiętnością, że z jej powodu zaczął zatracać swój spokój wewnętrzny oraz relację z Bogiem. Zrozumiałam wtedy, że stoję przed trudnym wyborem pomiędzy własnym wygodnym życiem a wiecznym zbawieniem bliźniego. Nie chciałam być dla nikogo powodem do grzechu ani przeszkodą na drodze do świętości.

Punkt zwrotny

Wtedy podjęłam decyzję, która zszokowała całe moje otoczenie i wywróciła moje dotychczasowe plany do góry nogami. Zamiast uciekać do innego miasta lub ulegać presji otoczenia, postanowiłam całkowicie usunąć się z oczu świata i oddać życie Bogu. Wybrałam opuszczony, kamienny grobowiec poza murami Aleksandrii i zamknęłam się w nim na zawsze jako rekluza. Odcięłam się od świata zewnętrznego, pozostawiając jedynie niewielki otwór, przez który przynoszono mi skromne posiłki i wodę.

Czego dokonała?

Przez 10 lat mych surowych zmagań w ciemności grobu stworzyłam niezwykły, stały rytm dnia oparty na pracy i nieustannej modlitwie. Od samego wschodu słońca aż do godziny 9 pracowałam fizycznie, przędąc len, aby zająć myśli i utrzymać karność ciała. Pozostałą część dnia poświęcałam na czytanie Pisma Świętego oraz głębokie rozważanie żywotów świętych patriarchów, proroków, apostołów i męczenników. Ich niezłomny przykład dawał mi siłę do trwania w decyzji, gdy dopadały mnie pokusy, zwątpienie czy przejmująca samotność.

Moja surowa asceza i całkowite oddanie sprawom Bożym stały się cichym świadectwem, które poruszyło serca wielu współczesnych mi chrześcijan. Wieść o dziewczynie żyjącej w grobie dotarła nawet do wielkich postaci monastycyzmu, takich jak święta Melania Starsza. Pokazałam, że prawdziwa walka duchowa nie wymaga przemierzania świata, lecz toczy się w głębi ludzkiego serca i ludzkiej woli. Poprzez moją ofiarę i ucieczkę od świata uratowałam od grzechu nie tylko młodzieńca, ale także sama osiągnęłam najwyższy stopień zjednoczenia z Bogiem.

Śmierć i kult

Zmarłam po 10 latach samotnej pokuty, w cichości i pełnej gotowości na spotkanie z Chrystusem, około 398 roku. O mojej śmierci dowiedziano się dopiero wtedy, gdy po kolejnych dniach nie odebrałam chleba wystawionego w otworze grobowca. Miejscowi chrześcijanie z głęboką czcią wyprawili mi pogrzeb, uznając moją niezłomną postawę za wzór czystości, bezinteresownej miłości bliźniego oraz surowego życia eremickiego. Do dziś moja historia przypomina chrześcijanom, jak wielką wartość ma czystość serca oraz odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka.

🗺 Mapa
⌂Urodzenie ✝Śmierć ⛪Pobyt/posługa ✦Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000