Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Antoni Maria Claret

Tkacze, wydawcy katoliccy

◆ Podstawowa ⌛ XIX wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
"Miłość Chrystusa przynagla nas."

Kim był?

Przeżyłem aż 15 zamachów na moje życie, z których najpoważniejszy zostawił głęboką bliznę na mojej twarzy i ramieniu. Zanim jednak zostałem arcybiskupem na Kubie i spowiednikiem hiszpańskiej królowej, byłem zwykłym tkaczem. Urodziłem się w 1807 roku w katalońskim Sallent, jako 5 z 11 dzieci w rodzinie. Ojciec uczył mnie fachu rzemieślniczego, ale moje serce wyrywało się do innej służby.

W wieku 22 lat poczułem wyraźne wezwanie i wstąpiłem do seminarium duchownego w Vic, marząc początkowo o wyjeździe na dalekie misje zagraniczne. Święcenia kapłańskie przyjąłem w 1835 roku, a niedługo potem wyruszyłem do Rzymu, aby ofiarować się Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Problemy ze zdrowiem zmusiły mnie jednak do powrotu do ojczystej Hiszpanii. Zrozumiałem wtedy, że moim polem misyjnym będzie moja własna ziemia, która desperacko potrzebowała odnowy duchowej.

Punkt zwrotny

Kluczowym momentem mojego życia był rok 1849, kiedy to zgromadziłem wokół siebie 5 oddanych kapłanów w małej celi seminaryjnej. Założyliśmy wtedy Zgromadzenie Misjonarzy Synów Niepokalanego Serca Błogosławionej Maryi Dziewicy, znane dziś powszechnie jako klaretyni. Zaledwie miesiąc później otrzymałem zaskakującą nominację na arcybiskupa Santiago de Cuba, co całkowicie wywróciło moje życie do góry nogami. Czy wyobrażasz sobie, jak trudne było opuszczenie nowo powstałego dzieła, by wyruszyć w nieznane za ocean?

Czego dokonał?

Na Kubie zastałem diecezję w absolutnym chaosie, dlatego od razu zabrałem się do wytężonej pracy wizytacyjnej i duszpasterskiej. W ciągu 7 lat pracy przemierzyłem tysiące kilometrów, głosząc misje, błogosławiąc małżeństwa i twardo broniąc praw niewolników. To właśnie moja bezkompromisowa walka z niesprawiedliwością rasową i społeczną ściągnęła na mnie gniew plantatorów, którzy wielokrotnie próbowali mnie zabić. Mimo ciągłego zagrożenia życia, udało mi się stworzyć prężnie działający system oszczędnościowy dla najbiedniejszych.

Po powrocie do Hiszpanii w 1857 roku zostałem osobistym spowiednikiem królowej Izabeli II, co wykorzystałem do odnowy moralnej dworu i nominacji godnych biskupów. Jednocześnie nie ustawałem w pracy wydawniczej, wierząc, że dobra książka jest bez wątpienia najlepszym misjonarzem. Napisałem i wydałem ponad 130 książek oraz broszur, których łączny nakład przekroczył miliony egzemplarzy. Moim największym bestsellerem stała się pozycja pod tytułem Prosta droga do nieba, która formowała całe pokolenia hiszpańskich katolików.

Śmierć i kult

Gdy w 1868 roku wybuchła rewolucja w Hiszpanii, musiałem udać się na wygnanie do Francji wraz z dworem królewskim. Ostatnim wielkim wydarzeniem, w którym wziąłem aktywny udział, był Sobór Watykański I w 1870 roku, gdzie żarliwie broniłem dogmatu o nieomylności papieża. Zmarłem niedługo potem, 24 października 1870 roku w opactwie cystersów we francuskim Fontfroide, będąc z dala od umiłowanej ojczyzny. Papież Pius XII ogłosił mnie świętym w 1950 roku, w pełni potwierdzając owoce mojej żmudnej misyjnej drogi.

🗺 Mapa
⌂Urodzenie ✝Śmierć ⛪Pobyt/posługa ✦Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000