Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Faustyna Kowalska

Patronka miłosierdzia i Łodzi

◆ Podstawowa ⌛ XX wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
"Jezu, ufam Tobie"!

Kim była?

Wyobraź sobie, że podczas wesołej zabawy tanecznej nagle widzisz obok siebie cierpiącego, zalanego krwią Jezusa, który pyta, jak długo będziesz Go zwodzić. To właśnie przydarzyło mi się w 1924 roku w parku Wenecja w Łodzi. Urodziłam się w 1905 roku jako Helena Kowalska, trzecie z dziesięciorga dzieci w ubogiej, chłopskiej rodzinie w Głogowcu. Od najmłodszych lat czułam wezwanie do służby Bożej, ale moi rodzice kategorycznie sprzeciwiali się mojemu wstąpieniu do zakonu.

Po tej niezwykłej wizji podczas potańcówki, natychmiast opuściłam towarzystwo i udałam się do katedry, by leżeć krzyżem przed ołtarzem. Tam usłyszałam wyraźne polecenie, aby wyjechać do Warszawy i wstąpić do klasztoru. Miałam zaledwie 19 lat, nie znałam tam nikogo i miałam przy sobie tylko jedną sukienkę. Czy ty miałbyś w sobie tyle odwagi, by rzucić całe swoje dotychczasowe życie dla jednego głosu z nieba?

Punkt zwrotny

W sierpniu 1925 roku, po wielu trudach i odrzuceniach przez różne zgromadzenia, wreszcie przyjęto mnie do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Otrzymałam imię zakonne Maria Faustyna. Moje życie za klasztornym murem wydawało się z zewnątrz niezwykle szare, monotonne i wypełnione ciężką pracą w kuchni, ogrodzie czy na furcie. Jednak to właśnie w tej niezwykłej ciszy i ukryciu rozpoczęła się moja prawdziwa, mistyczna przygoda, pełna fascynujących spotkań z samym Zbawicielem.

Czego dokonała?

Wieczorem 22 lutego 1931 roku w Płocku ujrzałam Pana Jezusa w białej szacie, z dwiema promieniami wychodzącymi z Jego piersi, czerwonym i bladym. Otrzymałam wtedy nakaz namalowania tego obrazu z podpisem o ufności, który dziś zna niemal cały świat. Jezus zażądał również, aby w pierwszą niedzielę po Wielkanocy ustanowiono Święto Miłosierdzia Bożego. Moim zadaniem stało się przypomnienie ludzkości zapomnianej prawdy o niezgłębionej miłości Boga do każdego grzesznika.

Swoje niezwykłe przeżycia, wizje piekła, czyśćca i nieba, a także liczne rozmowy z Chrystusem, na polecenie spowiednika spisywałam w zeszytach. Powstał z tego obszerny Dzienniczek, który dziś przetłumaczono na dziesiątki języków. Choć byłam prostą zakonnicą po zaledwie 3 klasach szkoły podstawowej, stałam się sekretarką Bożego Miłosierdzia. Zostawiłam światu także potężną modlitwę, którą podyktował mi Jezus, czyli Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Śmierć i kult

Moje ciało wyniszczyła ciężka gruźlica płuc i przewodu pokarmowego, która powodowała niewyobrażalne cierpienie. Odeszłam do Pana w wieku zaledwie 33 lat, dnia 5 października 1938 roku w Krakowie. Mój proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny przeprowadził papież Jan Paweł II, który w 2000 roku ogłosił mnie świętą i ustanowił upragnione Święto Miłosierdzia. Dziś moje relikwie spoczywają w łagiewnickim sanktuarium, do którego pielgrzymują miliony ludzi szukających nadziei.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000