Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Jan Eudes

Patron: Misjonarzy

◆ Podstawowa ⌛ XVII wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
Naszym największym pragnieniem powinno być zjednoczenie z Jezusem.

Kim był?

Wyobraźcie sobie spanie w wielkiej beczce na środku pola, tylko po to, by nie zarazić dżumą swoich przyjaciół! Tak właśnie wyglądała moja codzienność, gdy w 1627 i 1631 roku z własnej woli posługiwałem ofiarom straszliwej zarazy w Normandii. Urodziłem się w 1601 roku w małej francuskiej wiosce Ri i od zawsze czułem, że muszę całkowicie oddać się Bogu. W 1623 roku wstąpiłem do nowo powstałego zgromadzenia oratorianów, pragnąc służyć najbardziej potrzebującym.

Święcenia kapłańskie przyjąłem w 1625 roku i natychmiast rzuciłem się w wir pracy duszpasterskiej. Jako młody ksiądz przemierzałem wsie i miasteczka, głosząc kazania ludziom, którzy często nie znali nawet podstaw wiary. Zrozumiałem wtedy, że sama chęć pomocy nie wystarczy, jeśli nie mamy dobrze wykształconych i mądrych duszpasterzy. Widok duchowego opuszczenia moich rodaków łamał mi serce i kazał szukać nowych, radykalnych rozwiązań.

Punkt zwrotny

Mój przełom nadszedł, gdy uświadomiłem sobie, że nie zdołam odnowić Kościoła bez stworzenia nowych seminariów oraz struktur dla osób odrzuconych. Czy wiedzieliście, jak wielką odwagą było wtedy pomaganie kobietom zmuszanym do nierządu? W 1641 roku powołałem do życia zakon Matki Bożej z Miłosierdzia, aby dać bezpieczne schronienie i nową szansę tak zwanym upadłym kobietom. Dwa lata później, w 1643 roku, podjąłem najtrudniejszą decyzję i opuściłem oratorianów, aby założyć Zgromadzenie Jezusa i Maryi, zwane później eudystami.

Czego dokonał?

Jako eudysta moim głównym celem stało się kształtowanie nowych, świętych kapłanów, dlatego otwierałem kolejne seminaria duchowne we Francji. Przez całe swoje życie wygłosiłem ponad 110 wielkich misji ludowych, które trwały czasem od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Starałem się docierać do każdego, od ubogich chłopów po bogatych mieszczan, ucząc ich prawdziwej, gorącej miłości do Zbawiciela. Moje kazania gromadziły tłumy, ponieważ mówiłem prosto z serca, nie unikając trudnych tematów i wzywając do szczerego nawrócenia.

Moją największą duchową spuścizną stało się jednak rozszerzenie kultu Najświętszych Serc. Na wiele lat przed objawieniami świętej Małgorzaty Marii Alacoque, ułożyłem teksty liturgiczne do mszy świętej i oficjum o Sercu Maryi oraz Sercu Jezusa. Uważałem, że te dwa Serca są ze sobą nierozerwalnie złączone w miłości do każdego człowieka. To właśnie ja jako pierwszy wprowadziłem ich publiczne i uroczyste świętowanie w Kościele katolickim, co stało się fundamentem dzisiejszej pobożności.

Śmierć i kult

Moja ziemska wędrówka dobiegła końca 19 sierpnia 1680 roku w Caen, po dziesięcioleciach wyczerpującej, ale pięknej pracy. Odszedłem w otoczeniu moich współbraci, z głębokim spokojem i ufnością w Boże miłosierdzie, o którym tak dużo mówiłem za życia. Mój proces beatyfikacyjny zakończył się w 1909 roku, a w 1925 roku papież Pius XI oficjalnie ogłosił mnie świętym. Dziś moje zgromadzenia nadal pracują na całym świecie, a ja z nieba wspieram każdego, kto pragnie naśladować miłość Jezusa i Maryi.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000