"Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają."
(Łk 5,31)
Kim był?
Nigdy nie spotkałem Jezusa z Nazaretu twarzą w twarz, a mimo to poświęciłem całe swoje życie, by spisać Jego historię z niemal medyczną precyzją. Urodziłem się w pogańskiej rodzinie w syryjskiej Antiochii, gdzie zdobyłem wszechstronne wykształcenie i zawód lekarza, co ukształtowało mój badawczy umysł. Moje greckie pochodzenie sprawiło, że patrzyłem na świat inaczej niż żydowscy uczniowie, dostrzegając w Dobrej Nowinie uniwersalne przesłanie dla każdego człowieka. Zanim poznałem naukę Chrystusa, leczyłem ludzkie ciała, ale w głębi duszy poszukiwałem prawdy, która uleczyłaby także ludzkiego ducha.
Jako wykształcony Grek ceniłem fakty, dlatego zanim spisałem chociaż słowo mojej Ewangelii, przeprowadziłem dokładne śledztwo i rozmawiałem z naocznymi świadkami. Moim celem było uporządkowanie przekazów historycznych, aby Teofil i inni czytelnicy mogli nabrać całkowitej pewności co do prawdziwości chrześcijańskiej nauki. Starałem się ukazać bezkresne miłosierdzie Boga, dlatego jako jedyny opisałem wzruszającą przypowieść o miłosiernym Samarytaninie oraz o synu marnotrawnym. Zwracałem też szczególną uwagę na ludzi wykluczonych, biednych i kobiety, pokazując, że miłość Stwórcy nie zna żadnych społecznych granic.
Punkt zwrotny
Moje życie zmieniło się bezpowrotnie około 50 roku, kiedy podczas drugiej podróży misyjnej dołączyłem do Pawła z Tarsu w Troadzie. Zostałem jego osobistym lekarzem, sekretarzem, a przede wszystkim wiernym towarzyszem, nie opuszczając go nawet w najtrudniejszych chwilach uwięzienia w Rzymie. To właśnie podróże z Apostołem Narodów pozwoliły mi zrozumieć, że orędzie o zbawieniu musi dotrzeć na krańce świata, co skłoniło mnie do napisania Dziejów Apostolskich. Czy potrafisz wyobrazić sobie odwagę, jakiej wymagało porzucenie spokojnego życia lekarza na rzecz niebezpiecznych wypraw w nieznane?
Czego dokonał?
Zostawiłem po sobie dwa wielkie dzieła literackie: trzecią Ewangelię oraz Dzieje Apostolskie, które łącznie stanowią ponad 25 procent całego objętościowego tekstu Nowego Testamentu. W Dziejach Apostolskich skrupulatnie udokumentowałem narodziny Kościoła, zesłanie Ducha Świętego oraz pełne niebezpieczeństw podróże misyjne Pawła, tworząc pierwszy historyczny zapis chrześcijaństwa. Ze względu na mój piękny, klasyczny język grecki i dbałość o detale, wielu badaczy uznaje moje pisma za arcydzieła starożytnej literatury. Oprócz pisania tekstów, według dawnej tradycji tworzyłem również wizerunki Maryi, Matki Bożej, co miało dać początek chrześcijańskiej ikonografii.
Jako jedyny ewangelista opisałem tak szczegółowo wydarzenia z dzieciństwa Jezusa, w tym zwiastowanie, narodziny w Betlejem i ofiarowanie w świątyni, co mogłem usłyszeć od samej Maryi. W moich pismach wielokrotnie podkreślałem znaczenie modlitwy, ukazując Chrystusa, który modli się przed każdym ważnym wydarzeniem. Mój medyczny zmysł sprawił, że bardzo dokładnie opisywałem uzdrowienia, zwracając uwagę na fizyczne objawy chorób, o których inni ewangeliści zaledwie wspominali. Dbałem o to, aby nikt nie został pominięty w historii zbawienia, czyniąc moje dzieło Ewangelią wielkiego, Bożego miłosierdzia.
Śmierć i kult
Po męczeńskiej śmierci świętego Pawła kontynuowałem działalność misyjną, głosząc Słowo Boże w Achai, Galacji oraz Macedonii. Według tradycji historycznej, dożyłem sędziwego wieku i zmarłem mając 84 lata w Beocji, będąc pełnym Ducha Świętego. Moje relikwie zostały później przeniesione z Teb do Konstantynopola, a ostatecznie spoczęły w Padwie, gdzie do dziś odbierają cześć od wiernych z całego świata. Kościół wspomina mnie w liturgii 18 października, celebrując dziedzictwo, które zostawiłem jako świadek rodzącego się chrześcijaństwa.