Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Roch

Kościół św. Rocha w Rewie

✶ Specjalna ⌛ XIII wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
"Kto wezwie na pomoc św. Rocha, zostanie uleczony".

Kim był?

Wyobraź sobie, że od urodzenia nosisz na piersi tajemnicze znamię w kształcie czerwonego krzyża, które zwiastuje twoje niezwykłe przeznaczenie. Urodziłem się pod koniec XIII wieku, dokładnie około 1295 roku, w bogatej i wpływowej rodzinie gubernatora francuskiego miasta Montpellier. Miałem przed sobą świetlaną przyszłość, pełną luksusu, ale nigdy nie potrafiłem obojętnie przejść obok ludzkiego cierpienia. Gdy w wieku zaledwie 20 lat straciłem oboje rodziców, rozdałem cały swój ogromny majątek biednym i wyruszyłem w pieszą pielgrzymkę do Rzymu.

W tamtych czasach podróże były niezwykle niebezpieczne, a szlaki pielgrzymkowe pełne były opryszków i głodujących ludzi. Nie miałem przy sobie złota, królewskich listów żelaznych ani zbrojnej ochrony, a moim jedynym majątkiem był zniszczony płaszcz i prosty, drewniany kij. Codziennie ufałem, że Stwórca wskaże mi właściwą drogę, żywiąc się tym, co wyżebrałem od dobrych ludzi. Zamiast szukać wielkich przygód i rycerskiej chwały, z własnej woli stałem się całkowitym żebrakiem, który pragnął odnaleźć prawdziwego Boga w oczach drugiego człowieka.

Punkt zwrotny

Mój punkt zwrotny nastąpił, gdy dotarłem do włoskiego miasteczka Acquapendente, które przypominało najprawdziwsze piekło na ziemi. Wybuchła tam potężna epidemia dżumy, a spanikowani ludzie uciekali w popłochu, zostawiając swoich bliskich na pewną śmierć. Zamiast uciekać razem z nimi, wszedłem prosto do miejscowego szpitala, czując, że to jest właśnie cel, do którego przygotowywał mnie Bóg. Zacząłem opatrywać ropiejące rany i czynić nad chorymi znak krzyża, co ku zdumieniu wszystkich przynosiło im natychmiastowe, cudowne uzdrowienie.

Czego dokonał?

Wędrowałem przez kolejne zakażone miasta słonecznej Italii, między innymi przez Rzym, Cesenę i Piacenzę, niosąc pomoc tam, gdzie inni bali się nawet spojrzeć. W końcu sam zaraziłem się czarną śmiercią, gdy na moim udzie pojawił się bolesny, ropiejący guz dżumowy, a gorączka niemal pozbawiła mnie przytomności. Nie chcąc nikogo narażać na śmiertelne niebezpieczeństwo, ukryłem się w gęstym lesie. Byłem całkowicie samotny, przygotowując się na powolną, bolesną śmierć z głodu, pragnienia i wielkiego wyczerpania organizmu.

Czy wyobrażasz sobie, że w najgorszym momencie twojego życia zbawienny ratunek przychodzi od bezdomnego zwierzęcia? Znalazł mnie myśliwski pies miejscowego szlachcica, który każdego dnia wykradał ze stołu swojego pana mały bochenek chleba i przynosił mi go w pysku. Wkrótce obok mojej leśnej kryjówki cudownie wytrysnęło źródło krystalicznej wody, dzięki czemu po wielu tygodniach cudem wróciłem do pełnego zdrowia. Do dziś przypominam światu, że absolutnie nikt, nawet najbardziej chory i odrzucony przez społeczeństwo człowiek, nie jest zapomniany przez Stwórcę.

Śmierć i kult

Wyniszczony ciężką chorobą i trudami wieloletniego wędrowania, wróciłem do rodzinnego Montpellier, ale mój wygląd był tak mizerny, że nikt mnie nie rozpoznał. Mój własny wuj wziął mnie za wrogiego szpiega i kazał wtrącić do ciemnego, wilgotnego lochu, gdzie spędziłem ostatnie 5 lat życia. Zmarłem w więziennej celi około 1327 roku, a rano strażnicy znaleźli obok mnie tabliczkę z obietnicą, że Bóg uzdrowi każdego, kto wezwie mojego imienia w czasie zarazy. Mój kult wybuchł z potężną siłą w XIV wieku podczas wielkiej epidemii, a dziś moje relikwie spoczywają w pięknej weneckiej świątyni.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult
✶ Więcej

Historia Parafii pw. św. Rocha w Rewie

Od rybackich początków, przez wotum chroniące przed epidemią, aż po nadmorską wspólnotę parafialną.

1589 – 1648

Cysterskie korzenie osady

Opat Dawid Konarski zezwolił na budowę pierwszych szop rybackich na terenach należących do klasztoru w Oliwie. Kilkadziesiąt lat później (w 1648 r.) nadano oficjalny przywilej osadniczy, a rybacka osada zyskała współczesną nazwę Rewa.

ok. 1913

Kapliczka – wotum przed zarazą

Mieszkańcy (Walentyna i Franciszek Markowie) wybudowali przy ul. Koralowej kapliczkę jako wotum dziękczynne po epidemii cholery. Święty Roch stał się wieloletnim patronem miejscowości, do którego modlono się o ochronę przed chorobami.

2004

Krzyż Morski na Szperku

Na Cyplu Rewskim (zwanym przez Kaszubów Szperkiem) postawiono Krzyż Morski. Wokół niego zapoczątkowano budowę jedynej w Polsce Alei Zasłużonych Ludzi Morza, upamiętniającej osoby, które swoim życiem przysłużyły się polskiemu morzu.

16 maja 2005

✦ Erygowanie samodzielnej parafii

Po wiekach przynależności do wspólnot w Oksywiu, Kosakowie i Pierwoszynie, oficjalnym dekretem ustanowiono samodzielną parafię w Rewie pod wezwaniem św. Rocha. Zaledwie miesiąc później rozpoczęto budowę kaplicy dla miejscowych wiernych.

2007

Rozbudowa zaplecza duszpasterskiego

Po wzniesieniu pierwszej kaplicy dla wiernych, rozpoczęto kolejny etap rozwoju infrastruktury parafialnej – budowę plebani, która trwała przez kolejne lata.

24 maja 2015

Jubileusz 10-lecia i odnowienie Kapliczki

W trakcie uroczystych obchodów 10. rocznicy istnienia parafii poświęcono odrestaurowaną, historyczną kapliczkę św. Rocha – symbolicznych "narodzin" kultu patrona w tej nadmorskiej miejscowości.

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000