Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Ryszard z Chichester

Patron woźniców i dorożkarzy

◆ Podstawowa ⌛ XII wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
„Dzięki Ci, Panie, za wszystko. Poznaję Cię jaśniej, kocham Cię goręcej, idę za Tobą coraz bliżej”.

Kim był?

Wyobraź sobie, że jesteś mianowany biskupem, ale własny król zamyka przed tobą bramy twojego pałacu i odbiera ci cały majątek, zmuszając do żebrania na ulicy. Tak właśnie wyglądał mój początek posługi w Chichester, do którego dotarłem w 1244 roku po decyzji samego papieża. Zanim jednak założyłem mitrę, moje życie przypominało raczej los zwykłego chłopa, gdyż po śmierci rodziców musiałem ciężko pracować fizycznie na zrujnowanej farmie mojego brata. Ta wyczerpująca praca na roli nauczyła mnie wielkiej pokory i szacunku dla każdego, nawet najbiedniejszego człowieka, co później zdefiniowało cały mój pontyfikat.

Kiedy udało mi się uratować rodzinny majątek, odrzuciłem intratną propozycję małżeństwa i wyruszyłem w świat, aby zdobywać cenną wiedzę. Studiowałem gorliwie na najlepszych uniwersytetach w Oksfordzie, Paryżu oraz Bolonii, gdzie pochłaniałem księgi z zakresu prawa i teologii. Moja ciężka praca intelektualna i nieskazitelna postawa moralna sprawiły, że w wieku zaledwie 38 lat zostałem mianowany kanclerzem słynnego Uniwersytetu Oksfordzkiego. Szybko jednak zrezygnowałem z tej zaszczytnej funkcji, by służyć jako doradca arcybiskupa Canterbury, z którym wspólnie walczyliśmy o niezależność Kościoła od nadmiernych ingerencji świeckiej władzy.

Punkt zwrotny

Prawdziwa próba mojej wiary nadeszła, gdy kapituła wybrała mnie na biskupa, a król Henryk Trzeci wściekł się i skonfiskował wszystkie dobra diecezjalne. Czy potrafisz wyobrazić sobie pasterza, który musi pożyczać buty od przyjaciół, aby móc pieszo wizytować swoje rozległe owczarnie? Przez 2 długie lata wędrowałem jako bezdomny żebrak od wioski do wioski, głosząc ewangelię, udzielając sakramentów i wspierając najsłabszych mieszkańców mojego regionu. Zamiast luksusowych komnat, moim domem stały się ubogie chaty zwykłych kapłanów i chłopów, co paradoksalnie niesamowicie zbliżyło mnie do mojego powierzonego ludu.

Czego dokonał?

Gdy papież wreszcie zmusił upartego władcę do zwrotu zagrabionych majątków katedralnych, mogłem z pełną mocą przystąpić do głębokiej reformy podupadłej diecezji. Zasłynąłem z tego, że byłem niezwykle surowy dla chciwych i zepsutych duchownych, ale jednocześnie bezgranicznie miłosierny dla głodujących żebraków oraz chorych. Nakazałem, aby msze święte były sprawowane z najwyższą godnością, a kościelne kielichy używane wyłącznie do świętych obrzędów, co miało przywrócić należny szacunek dla najświętszych tajemnic naszej wiary. Rozdałem prawie cały swój biskupi majątek ubogim, niejednokrotnie odmawiając sobie nawet godnego posiłku, aby inni mogli przetrwać srogą zimę.

W ostatnich latach mojego trudnego życia otrzymałem od papieża niezwykle wyczerpujące zadanie głoszenia krucjaty wzdłuż całego wybrzeża południowej Anglii. Moje żarliwe kazania przyciągały niezliczone tłumy słuchaczy, a Bóg niejednokrotnie potwierdzał moje słowa cudami, jak wtedy, gdy nakarmiłem wielką rzeszę ludzi zaledwie jednym skromnym bochenkiem chleba. Pomimo postępującej choroby i ogromnego wyczerpania organizmu, nie przestawałem podróżować pieszo i konno, by dodawać otuchy najbiedniejszym rzeszom społeczeństwa. Wiedziałem doskonale, że mój czas na tej ziemi nieubłaganie dobiega końca, dlatego pragnąłem spalić się do reszty w służbie mojemu ukochanemu Stwórcy.

Śmierć i kult

Ostatnie tchnienie wydałem 3 kwietnia 1253 roku w przytułku dla ubogich podróżnych w Dover, gdzie w otoczeniu prostych ludzi oddałem ducha Bogu. Moje ciało spoczęło ostatecznie w katedrze w Chichester, a miejsce to natychmiast stało się słynnym ośrodkiem pielgrzymkowym z powodu licznych i spektakularnych uzdrowień. Zaledwie 9 lat później zostałem uroczyście kanonizowany, co było niezwykle szybkim procesem jak na ówczesne, bardzo skomplikowane i długotrwałe kościelne standardy. Choć w późniejszych wiekach mój wspaniały grobowiec został zniszczony przez króla Henryka Ósmego, to duchowa spuścizna i ułożona przeze mnie krótka modlitwa przetrwały w sercach wiernych na zawsze.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000