Communio Sanctorum
Ułatwienia

Św. Szymon Słupnik

Patron pokutników i rzeźników

◈ Rzadka ⌛ IV wiek
Kolekcjonujesz karty? Zaloguj się do klasera. Zaloguj się
„Cóż to jest, Panie? Trzy razy dziesięć lat, / Rok po roku, na tych nogach, / Na tej wysokiej kolumnie, cierpiałem deszcz i śnieg.”

Kim był?

Wyobraź sobie, że spędzasz 37 lat życia, stojąc na szczycie wąskiej kolumny, wystawiony na palące słońce i lodowaty wiatr. Taka była moja rzeczywistość, która do dziś fascynuje i szokuje miliony ludzi. Urodziłem się około 390 roku w wiosce Sis na pograniczu dzisiejszej Turcji i Syrii w prostej rodzinie. Jako młody chłopak dniami i nocami pasłem owce mojego ojca, wpatrując się w rozgwieżdżone niebo i szukając w nim obecności Stwórcy.

Zmiana przyszła, gdy w małym kościele usłyszałem ewangelię o błogosławieństwach i postanowiłem oddać się Bogu w sposób absolutny. W wieku 16 lat wstąpiłem do pobliskiego klasztoru, ale moja potrzeba ascezy była zbyt surowa dla innych mnichów. Owinąłem swoje ciało szorstkim, palmowym sznurem tak mocno, że wpił się w moje ciało, co ostatecznie doprowadziło do mojego wydalenia z zakonu. Szukając prawdziwej samotności, wyruszyłem w głąb surowej, syryjskiej pustyni.

Punkt zwrotny

Zamieszkałem w wyschniętej studni, a potem w ciasnej jaskini, ale wieść o mojej pobożności szybko przyciągnęła nieprzebrane tłumy. Wyobraź sobie kłębiące się morze zdesperowanych ludzi, którzy napierają na ciebie, próbując oderwać kawałek twojego zniszczonego płaszcza, by zdobyć relikwię. Aby uciec przed tym miażdżącym ściskiem i zachować skupienie na Bogu, podjąłem niezwykle szaloną decyzję. Zbudowałem kamienny słup, początkowo wysoki zaledwie na 3 metry, wszedłem na niego i postanowiłem, że już nigdy nie zejdę na ziemię.

Czego dokonał?

Z czasem systematycznie podwyższałem moją kolumnę, aż osiągnęła imponującą wysokość ponad 15 metrów, a platforma na jej szczycie miała ledwie 2 metry kwadratowe. Stamtąd, zawieszony między niebem a ziemią, dwa razy dziennie głosiłem kazania, godziłem zwaśnione plemiona i skutecznie nawracałem koczowników. Mój pokarm składał się tylko z przaśnego chleba i koziego mleka, które dostarczali mi miejscowi chłopcy wspinający się po wysokiej drabinie. Nigdy nie kładłem się spać, spędzając długie noce na nieustannej modlitwie w pozycji stojącej lub klęczącej.

Mój radykalny styl życia zapoczątkował w całym Kościele zupełnie nowy ruch ascetów, nazywanych słupnikami, którzy z odwagą naśladowali moją drogę. Stałem się prawdziwym celebrytą starożytności, a o moją radę i modlitwę prosili nawet wielcy cesarze rzymscy, tacy jak Teodozjusz II. Czy wyobrażasz sobie, że potrafiłbyś zrezygnować z każdego fizycznego komfortu, byle tylko być o kilka metrów bliżej nieba? Pokazałem światu, że prawdziwa siła człowieka nie leży w wygodzie, lecz w całkowitym, heroicznym panowaniu nad własnym ciałem i umysłem.

Śmierć i kult

Zmarłem spokojnie we wrześniu 459 roku, trwając na modlitwie ze spuszczoną głową. Wierni zgromadzeni na dole zorientowali się, że odszedłem do Pana, dopiero po kilku dniach, gdy moje ciało nadal pozostawało w tej samej, nieruchomej pozycji. Zostałem pochowany w Antiochii z honorami należnymi największym monarchom, a moich relikwii strzegło potężne wojsko przed rozkradnięciem przez zdesperowane tłumy. Wokół mojego słupa wzniesiono gigantyczną bazylikę na planie krzyża, której zachwycające, kamienne ruiny można do dziś podziwiać na terenie współczesnej Syrii.

🗺 Mapa
Urodzenie Śmierć Pobyt/posługa Kult

Masz pytanie lub uwagę?

Chcesz dowiedzieć się więcej, zadać pytanie lub czegoś brakuje? Zostaw wiadomość i adres e-mail — odpiszemy.

0 / 4000